„CUKIEREK ALBO PSIKUS” CZYLI O SPORZE MAŁŻEŃSKIM, DZIECIĘCEJ RADOŚCI ORAZ EKSPRESOWE PRZEKĄSKI HALLOWEEN’OWE.

 

 

„Halloween.  Pff… moda taka, głupota i tyle.  W Polsce święto do niedawna jeszcze  znane tylko z filmów i bajek zagranicznych, aż tu nagle amerykański szał opanował kulę ziemską i każdego ostatniego dnia październikowego, biegają wszyscy jak opętani, poprzebierani za najróżniejsze czarownice, upiory i inne stwory. Daj sobie kobieto spokój i nie wymyślaj! Czytaj dalej „CUKIEREK ALBO PSIKUS” CZYLI O SPORZE MAŁŻEŃSKIM, DZIECIĘCEJ RADOŚCI ORAZ EKSPRESOWE PRZEKĄSKI HALLOWEEN’OWE.