ŚWIĄTECZNE WSPOMNIENIA I MOJE POMYSŁY NA DEKORACJE WIELKANOCNEGO STOŁU

 

W pamięci mojej mam takie obrazy…

Wczesna pobudka bo tuż po 5.00. Poranne szykowanie… Moja Mama  w wałkach na głowie…zaplatająca mi warkocz, pomagająca ubrać odświętną sukienkę, krzątająca się po domu, ogarniająca jeszcze wszystko w pośpiechu bo lada chwila będziemy wychodzić do kościoła na mszę Rezurekcyjną. Czytaj dalej ŚWIĄTECZNE WSPOMNIENIA I MOJE POMYSŁY NA DEKORACJE WIELKANOCNEGO STOŁU

STÓŁ. Prostokątny czy okrągły – z mojej perspektywy

 

Od kilku tygodni mamy w domu nowy mebel. Już jakiś czas zastanawiałam się nad jego wymianą.  Stół.  Jeden z ważniejszych jak nie najważniejszy mebel w naszym domostwie.  Przy nim jemy wspólne posiłki, celebrujemy rodzinne uroczystości, spędzamy wieczory ze znajomymi, gramy w planszówki, rysujemy, układamy z chłopcami puzzle i robimy mnóstwo innych rzeczy. To tu z mężem obgadujemy ważne sprawy, podejmujemy najróżniejsze decyzje i pijemy codzienną poranną kawę. Przy nim również piszę dla Was posty na bloga :) Czytaj dalej STÓŁ. Prostokątny czy okrągły – z mojej perspektywy

SERNIK MCHEM POROŚNIĘTY

 

 

Wciąż szukam  przepisu na sernik idealny. Ten który przedstawiam Wam dzisiaj to wersja mało puszysta i sypka. Jest raczej z tych mocno wilgotnych, aksamitnych, w smaku  niebo. Robię go na przeróżnych spodach. Począwszy od ciasta kruchego, herbatnikowego czy z płatków owsianych. Czytaj dalej SERNIK MCHEM POROŚNIĘTY

ŚWIĘTOWAĆ LECZ NIE ZWARIOWAĆ ORAZ DEKORACJE GWIAZDKOWE CZ.II

Tak sobie myślę, że grudzień i czas okołoświateczny to najpiękniejszy a zarazem chyba najbardziej nerwowy okres w roku.  Przelewająca się, wszechobecna miłość, słodycz i zdwojona chęć bycia uprzejmym dla bliskich, sąsiadów i nieznajomych. Jednak w całej tej cukierkowo-świątecznej atmosferze niejedno małżeństwo stoczyło bój, niejeden związek nadszarpnął nerw najbardziej czuły.  Natłok obowiązków w tymże okresie spada najczęściej na płeć piękną. Ten brzydszy rodzaj Czytaj dalej ŚWIĘTOWAĆ LECZ NIE ZWARIOWAĆ ORAZ DEKORACJE GWIAZDKOWE CZ.II

„CUKIEREK ALBO PSIKUS” CZYLI O SPORZE MAŁŻEŃSKIM, DZIECIĘCEJ RADOŚCI ORAZ EKSPRESOWE PRZEKĄSKI HALLOWEEN’OWE.

 

 

„Halloween.  Pff… moda taka, głupota i tyle.  W Polsce święto do niedawna jeszcze  znane tylko z filmów i bajek zagranicznych, aż tu nagle amerykański szał opanował kulę ziemską i każdego ostatniego dnia październikowego, biegają wszyscy jak opętani, poprzebierani za najróżniejsze czarownice, upiory i inne stwory. Daj sobie kobieto spokój i nie wymyślaj! Czytaj dalej „CUKIEREK ALBO PSIKUS” CZYLI O SPORZE MAŁŻEŃSKIM, DZIECIĘCEJ RADOŚCI ORAZ EKSPRESOWE PRZEKĄSKI HALLOWEEN’OWE.