PANCAKES – KLASYKA I FANTAZJA

 

 

Dzieci trafiły mi się takie, co to spałaszują wszystko podstawione pod nos, a ja raczej z tych matek, co to wolą podać domowe dobrodziejstwa niż sklepowe, nafaszerowane Mendelejewską tablicą i innymi cudami, po których można śmiało świecić w ciemnościach.  Szukałam więc co rusz nowych inspiracji, pomysłów na dogodzenie swoim urwisom. I tak między wszystkimi domowymi ciasteczkami, serniczkami i innymi smakołykami pojawiły się – jak chyba w większości domów – wszelakie placki.  Szybkie do zrobienia, smaczne i myślę, że nie ma dziecka, które by się na nie nie połasiło. Tak też było z moim męskim towarzystwem, które zapałało miłością bezwarunkową i to od pierwszego… zjedzenia.  Kilka razy w tygodniu naszym menu rządzą więc racuchy, placuchy, twarogowe, ziemniaczane, z jabłkami, jaglane, naleśniki wszelakie i klasyka w wydaniu, czyli pancakes.  Z owocami, polewami  i najróżniejszymi mazidłami.

Kolega małżonek śmieje się, że tak wprawiona w temacie jestem, że z zamkniętymi oczami mogłabym robić i w hurcie. Ileż to razy Cyprian zapakowany w  wielkie pudło, targał do szkoły cieplusie jeszcze „pankejksy” na śniadanko dla całej klasy. A co mi tam, niech się dzieciaki najedzą.

Chyba każda pani domu choć raz je robiła. Wystarczy kliknąć owe słowo w wyszukiwarkę Google i wyświetla się tyle przepisów, że można przebierać w nich w nieskończoność.  Ja podzielę się z Wami moim sprawdzonym.  Próbowałam, kombinowałam i ten okazał się być według mnie idealnym.

 

PANCAKES ( ok.35 sztuk)

  • 2 szkl. mąki ( daję jedną pszenną, jedną pełnoziarnistą)
  • 3 jaja
  • 3/4 szkl. cukru
  • 120 ml roztopionego i przestudzonego masła
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0.5 l maślanki naturalnej
  • opcjonalnie ; wanilia, cynamon, kakao, skórka z cytryny, wiórki kokosowe lub inne

Sypkie składniki przesypujemy do miski i dodajemy pozostałe. miksujemy do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Patelnię rozgrzewamy, póżniej zmniejszamy moc i smażymy bez kropelki tłuszczu. Musicie sami wyczuć nagrzanie (to zależy od patelni i kuchenki na której smażycie – ja mam płytę gazową). Porcje nakładamy łyżką stołową.

 

A teraz moje ostatnie odkrycie…

Alternatywa klasycznych „pankejksów” i ciekawa forma podania, na którą natknęłam się  kiedyś w necie. Myślę, że śmiało można by podać je jako przekąski na domowych imprezach. Wiadomo, klasycznie najczęściej układa się je jeden na drugim, posypuje cukrem pudrem, polewa przeróżnymi sosami  i  podaje w asyście owoców.

 

„Pankejksowe Ciastka – Kanapki”

  • przepis podstawowy
  • pieczenie jak wyżej
  • serek mascarpone
  • dwie tabliczki czekolady – wg.uznania (mleczna, deserowa, biała)
  • opcjonalnie dżem

Uprzednio upieczone i wystudzone pancakes dobieramy „w pary”, smarujemy grubą warstwą serka mascarpone i sklejamy (można dodatkowo nałożyć kleksik ulubionego dżemu).  Czekoladę  rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Każdą kanapeczkę moczymy do połowy w czekoladzie i układamy na papierze. Wkładamy do lodówki na ok pół godziny, zeby czekolada stwardniała. Po tym czasie są gotowe do jedzenia. Zobaczycie jak szybko w tej formie znikną z talerza…

Smacznego!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *